Puck - Wspomnienia z ślicznego Pucka
Nigdy jakoś do ubiegłego lata nie trafiłem do Pucka. Na ogół wyjeżdżaliśmy na urlop gdzieś na zachodnie wybrzeże. Wreszcie zachęcony opowiadaniami znajomych postanowiłemspędzić urlop w tym mieście. Nie spodziewałem się, że wypoczynek w mieście może być tak ciekawy. Jest tu tak szeroka oferta i kulturalna i sportowa, że nawet miesiąc przebywania to było by za krótko. Puck to świetny wczasowy kurort. Będziemy się tam wybierali częściej Choćby po to, by rowerami odwiedzić to czego nie daliśmy rady podziwiać tym razem. Sporty morskie to moja ogromna namiętność. Najchętniej bawię się kiedy stoję na Windsurfingu. Zwłaszcza wtedy, gdy do użytku mam wspaniałe fale Pucyfiku. Od lat latem biorę cel na
Puck by tam cieszyć się ze wspaniałości Bałtyku zamkniętego w zatokę. Kiedyś był tu największy w kraju port wojenny. Dziś jest największy klub żeglarski, gdzie młodzi i dorośli mogą bawić się w wilki morskie. Nie ważne czy na łódce, czy na desce z żaglem a może z latawcem. To ostatnie to dopiero ekstra przyjemność. Można sobie i pływać i latać na przemian. Zawsze kiedy wybieram się nad morze odnajduję miejsc, które posiadają bogatą historię. Kocham odwiedzać różne muzea. Odnajdywać ślady zamierzchłych czasów, wyobrażać sobie jak dawniej żyli tu ludzie. To wspaniale, zanurzać się w mrok dziejów. Ubiegłego lata takim dobrym dla mnie miejscem był Puck. Można tu spotykać ślady nawet sprzed paru tysięcy lat, choć nam się zdaje, że przed tysiącem lat ta ziemia nie była zamieszkana przez człowieka.